Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

„Przepustki do życia”. Tajna misja polskiego konsula w Turcji

23 stycznia 2026 | Rzecz o historii | Grzegorz Cygonik
Nominacja dla Wojciecha Rychlewicza na stanowisko wicekonsula RP w Stambule od 1 lipca 1937 r. W czasie wojny Rychlewicz był już kierownikiem placówki
autor zdjęcia: domena publiczna
źródło: Rzeczpospolita
Nominacja dla Wojciecha Rychlewicza na stanowisko wicekonsula RP w Stambule od 1 lipca 1937 r. W czasie wojny Rychlewicz był już kierownikiem placówki
Jedna z „przepustek do życia” podpisana przez Wojciecha Rychlewicza. Żydzi posiadający taki dokument mogli ubiegać się o wizy do Ameryki lub Palestyny
autor zdjęcia: Instytut Pileckiego
źródło: Rzeczpospolita
Jedna z „przepustek do życia” podpisana przez Wojciecha Rychlewicza. Żydzi posiadający taki dokument mogli ubiegać się o wizy do Ameryki lub Palestyny
Stambuł, lata 30. W 1936 r. Wojciech Rychlewicz rozpoczął tu pracę w polskim konsulacie
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Stambuł, lata 30. W 1936 r. Wojciech Rychlewicz rozpoczął tu pracę w polskim konsulacie
Wojciech Rychlewicz (1903–1964) jako student Politechniki Warszawskiej, 1925 r.
autor zdjęcia: domena publiczna
źródło: Rzeczpospolita
Wojciech Rychlewicz (1903–1964) jako student Politechniki Warszawskiej, 1925 r.

Wojciech Rychlewicz w pierwszych latach II wojny światowej wydawał fałszywe zaświadczenia pozwalające Żydom uzyskać wizy i uciec z Europy. Setki osób zawdzięczały mu ocalenie od Zagłady!Już za dwa tygodnie...

Stambuł, lato 1940 r. Powietrze nad Bosforem drgało od upału i emocji. W korytarzu wysokiej i nowoczesnej kamienicy przy Ayas Pasza 26/81, będącej siedzibą Konsulatu Generalnego RP, tłoczyli się ludzie – ubrani często w przypadkowe, znoszone i zniszczone rzeczy – o twarzach zmęczonych, napiętych od nerwów i strachu. Wszyscy mieli nadzieję, że to dziś, może właśnie teraz dostaną dokument, który ocali im życie.

Za masywnymi drzwiami biura siedział mężczyzna w ciemnym garniturze, z piórem w dłoni.

– Nazwisko? – zapytał spokojnie, nie podnosząc wzroku znad arkusza papieru.

– Epsztajn. Morduch Epsztajn – odpowiedział niepewnie przybysz.

Konsul uniósł głowę, spojrzał na niego uważnie, a potem, jakby mimochodem, powiedział:

– Od dziś pan jest... Mieczysław Epsztein. Katolik.

Cisza, potem szelest kartki papieru, uderzenie stempla „Konsul Generalny RP w Stambule”, szybki podpis: „Wojciech Rychlewicz”.

Taki dokument wystarczał, żeby otrzymać brazylijską wizę. A wiza z Brazylii oznaczała wolność. Takich dokumentów, potwierdzających „katolickie wyznanie” dla osób o ewidentnie żydowskich imionach i nazwiskach, jak Salome Rokeach, Morduch Epsztajn czy Izrael Grünberg, Konsul Generalny RP Wojciech Rychlewicz wystawił setki, a może tysiące. Dzięki nim system...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13384

Wydanie: 13384

Spis treści
Zamów abonament